Pierwszy więzień polityczny III R.P.

Do pudła obywatel Zając poszedł na własne życzenie, co wywołało ogólną konsternację, podejrzenie o prowokację, a nawet sugestię, że ten Zając to musi mieć coś nie tak z głową, bo jaki normalny człowiek da się zamknąć z własnej woli…

Obywatel Zając przejdzie do historii, bo pokazał na własnym przykładzie, że nawet najgorsze prawo nie jest aż tak złe, by z niego nie skorzystać… Andrzej Szmak, WPROST

PALANTY Z SOLIDARNOŚCI

artykuł Gazety Wyborczej pt. Palanty z Solidarności - 17 październik 1992Sprawę „palantów z Solidarności” zapoczątkował niedorzeczny akt oskarżenia, sporządzony przez prokuratora Karola Grzywacza z Prokuratury Rejonowej w Wodzisławiu Śląskim. Oskarżono mnie o czyn, którego nie popełniłem – aby tylko przypodobać się wówczas „jedynie słusznej” sile przewodniej jaką była NSZZ „Solidarność”. Niemałą rolę w oskarżeniu odegrał prokurator Jan Maniara.

W procesie politycznym, poprzedzonym kryminalnymi poczynaniami moich prześladowców zostałem bezprawnie (wbrew faktom oraz z naruszeniem prawa) skazany przez sądy: Rejonowy w Wodzisławiu Śląskim (sędzia: wiceprezes Eugeniusz Paloc) i Wojewódzki w Katowicach (sędziowie: Jolanta Góralczyk, Janusz Jaronin, Józefa Kozera-Dyduch) na początku 1992 za rzekome zniesławienie wojewody katowickiego i NSZZ „Solidarność”.

Po bezprawnym wyroku, wskutek mojej odmowy uznania bezprawnego wyroku, zostałem osadzony w Zakładzie Karnym w Wojkowicach, gdzie miałem odbyć „karę” blisko roku pozbawienia wolności. Wskutek oburzenia opinii publicznej, dziennikarzy, posłów, senatorów, Rzecznika Praw Obywatelskich, Komitetu Helsińskiego, Biura Interwencji Kancelarii Senatu R.P. oraz protestów międzynarodowych organizacji praw człowieka m.in. Amnesty International, Helsinki Watch, Fund Free Speech (Nowy York, USA) została wniesiona rewizja nadzwyczajna Prokuratora Generalnego, a Sąd Najwyższy nakazał wstrzymać wykonywanie bezprawnego wyroku.

Zostałem wstępnie oczyszczony z zarzutów wyrokiem Sądu Najwyższego, a po siedmiu latach uniewinniony wyrokami sądów: Rejonowego w Wodzisławiu Śląskim oraz Wojewódzkiego w Katowicach. Żaden ze sprawców tego bezprawia nie został nigdy ukarany.

„Palanty z Solidarności” – niestety, jest to najłagodniejsze określenie,
jakiego mogłem użyć w odniesieniu do ludzi,
którzy pod jeszcze nie całkiem zdewaluowanym szyldem „Solidarności”
załatwiają polityczne, a nie związkowe interesy…
Ryszard M. Zając

kliknij i zobacz publikacje prasowe

zobacz więcej informacji oraz dokumentów


 

 

WESPRZYJ FUNDACJĘ DLA DEMOKRACJI – WPŁAĆ PROSZĘ DATEK NA KONTO

PKO BP S.A. nr konta: 71 1020 2498 0000 8902 0590 7557




pobierz blankiet wpłaty

 

 

powrót na stronę startową